środa, 19 lutego 2014

PORADNIK: Jak zrobić tło do zdjęć? + L.B.A.


Hejo!
Wiele osób pytało się jak zrobiłam tło w poprzednim poście. Postanowiłam zrobić tutorial.


Potrzebne rzeczy:
-brystol
-nożyczki
-taśma


+Kącik, gdzie możemy się 'rozłożyć'. 
W moim przypadku będzie to tutaj:

 Krok I
Utnij przynajmniej cztery średnie kawałki taśmy.

 Krok II
Przyklej górną część brystolu.

Krok III
Przyklej dolną część brystolu nie zaginając środka do podłogi. (patrzcie na zdjęcia, bo nie umiem tego wytłumaczyć.


Tak wygląda ukończone 'studio':

 Tak wygląda wszystko, gdy robimy zdjęcia:


Proste, prawda? Zdjęcia robiłam wieczorem, dlatego takie nijakie. :C


Teraz przejdźmy  do drugiej części postu - L.B.A. Zostałam nominowana przez Shiro, której bardzo za to dziękuję. '3'

Co to L.B.A?

"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań.

Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."



1.Co zainspirowało Cię do założenia bloga ?
Lalki, chciałam się dzielić swoją pasją, ale również zdaniem na dany temat. (kiedy pisałam jeszcze o życiu)

2.Skąd nazwa na adres bloga ?
Mój adres jest beznadziejny. Moje imię plus moje imię z dodanym 'e'. ;-; Myślę o jego zmianie.

3.Największe ''blogowe'' marzenie ?
Niedawno chciałam mieć komentarze i je mam.(dziękuję Wam moi obserwatorzy, jesteście najlepsi. '3') Teraz nie wiem jakie mam marzenie. Może 50 obserwatorów?

4.Co ile starasz się dodawać notki ?
Przynajmniej raz w tygodniu.

5.Największe marzenie życiowe ?
Rozwijać się w swojej pasji, robić dalej to co kocham, mieć rodzinę i dobrą pracę. 

6.Czego nigdy nie zjadłabyś, za nic ? Dlaczego ?
Koty. Kocham koty, nie zjem ich. o.o

7. Ile średnio spędzasz na przeglądaniu innych blogów ?
Dużo, uwielbiam przeglądać lalkowe blogi!

8.Ulubiona pisarka i książka ?
Moja ulubiona pisarka to Małgorzata Musierowicz. Kocham książkę 'Juniper Berry i Tajemnicze Drzewo'.

9.Jaki masz kolor ścian w pokoju i dla czego taki kolor ?
Moje ściany są białe, dlatego że pasują do wystroju mojego pokoju. 

10.Jeżeli mogłabyś pojechać gdzie tylko chcesz co to by było za miejsce i dlaczego ?
Hmm może jakaś bezludna wyspa? Odciąć się na jakiś czas od ludzi... Mmmm ^^
11.Jaki masz styl ubierania, dobrze się w nim czujesz czy jest przez kogoś narzucany ?
Mój styl jest różny. Czasem lubię wyglądać dziewczęco, a czasem wolę wybrać coś sportowego. Lubię go.

Nominuję:



Pytania:
1. O jakiej lalce marzysz?
2. Szyjesz?
3. Jaka z Twojej gromadki jest Twoją ulubienicą?
4. Jak dowiedziałaś się o lalkach Pullip?
5. Najładniejszy model Pullip, Dal, Byul, Taeyang, Isul, Yoelume? 
6. Czym kierowałaś się przy zakupie pierwszej lalki?
7. Gdzie 'mieszkają' Twoje lalki?
8. Twój ulubiony blog?
9. Podobają Ci się Blythe? 
10. Jaki jest Twój ulubiony film?
11. Co zrobiłaś po wyjęciu lalki z pudełka?



To ja kończę. Paa ;)



sobota, 15 lutego 2014

Say something.



Hej! 
Wow wczoraj był post dzisiaj też jest. Niemożliwe. :O 
I z tego powodu nie mam wiele do powiedzenia. '-'


Dzisiaj obowiązkowo proszę włączyć muzyczkę:











Say something...




Paaa ;)




piątek, 14 lutego 2014

Walentynki.


Hello!
Dzisiaj jak każdy pewnie wie są Walentynki. Ogółem nie lubię tego święta. Traktuję je jako okazję do wysyłania kolegom kartek od 'tajemniczej wielbicielki'. Takie dziecinne zabawy. W szkole przyszło mi na myśl zrobić fotostory, napisałam 'scenariusz' i wszystko gotowe. : D

~~Zapraszam~~

R: Rosalie
M: Melanie
Ra: Radio

R: Zosieńko, kochana z ciebie laleczka.

Ra: Dzisiaj obchodzimy Walentynki, życzymy miłego dnia.

R: Huh?

R: Waletynki, Waletynki... Co to za święto???

 R: Wali się tynki? Nie to bez sensu...

R: Wiem kto będzie wiedział.

R: Meeel... (Robi słodkie oczka)

M: Eeeh...

M: Co chcesz?

R: Co to te Waletynki?

M: Haha, raczej WaleNtynki.

R: Niech ci będzie, ale co to za święto???


M: No wiesz.. Yyym... To święto zakochanych. Swoją sympatię, osobę na, której nam zależy i ją kochamy obdarowujemy kartkami z jakimś wyznaniem miłosnym lub kwiatami czy innymi upominkami. Rozumiesz?

R: Nam zależy i ją kochamy... Hmm. Już wiem!

M: Helooł, jasne?
R: Taa, jak słońce. Muszę coś zrobić, pa!

M: Przecież ty idziesz tylko do stolika.
R: Nie patrz!
M: Dzieci...

R: Chyba będzie ok...

R: To dla ciebie.

M: Ojej urocze, śliczne. Dziękuję!

R: To ty i ja. Bo wiesz, mówiłaś że robi się walentynkę osobie na, której nam zależy i ją kochamy. Ty jesteś moją siostrą nie sympatią, ale pomyślałam, że coś dla ciebie zrobię, bo cię kocham. Tak po siostrzanemu.

M: Oj, Rosie! Ja też ciebie kocham!

Błąd na kartce Rosie jest tu celowo. Jej niezbyt poukładana wypowiedź na przedostatnim zdjęciu również. To w końcu dziecko. 

Dosyć urocza wyszła ta historyjka. :3 


Ja się z Wami żegnam. 
Paaa












środa, 12 lutego 2014

Idziemy na wycieczkę, bierzemy lalkę w teczkę...




Witam!
Na początku chciałabym Was przeprosić za tak długą nieobecność. Dopadła mnie ciężka choroba nazywana brakiem weny. 

Rosie już ubrana czekała na tą sesję dwa tygodnie. W końcu, gdy przyszłam do domu z wycieczki spojrzałam na to biedne dziewczę siedzące na łóżku. Zrobiło mi się jej strasznie żal (tak, zrobiło mi się żal lalki ._.), szybko zrobiłam potrzebne rekwizyty, przeczesałam ją i wyszłam na podwórko. Co chwilę biegałam za dom, bo ktoś szedł drogą. (mieszkam na wsi i wszyscy się znają, więc wiecie...) Szczerze mówiąc nie miałam na te zdjęcia najmniejszego pomysłu, a wyszło chyba nieźle, ale zawsze mogło być lepiej. ;)

Miałam dzisiaj zamawiać obitsu dla Rosie, ale moja mama miała problemy z kartą płatniczą. Mam nadzieję, że wieczorem ją odblokują, bo ostatnia sztuka na Mimi została. Na drugi dzień chciałam zamówić również ciałko dla Mel, ale nie mają w magazynie takiego jakiego chcę. ;-; Z tymi 'ambitniejszymi' pomysłami poczekam aż dostanę obitsu w swoje ręce. 

Koniec tych moich bezsensownych wypocin. Chciałabym jeszcze dodać, że ubranka Rosalie szyła moja mama. :3


Na czapeczce napisane jest 'Caterpillar'. :D





R: Czas coś przekąsić! 

R: Cukierki! Yay!

R: Ciekawe jaki smak kryje się pod tym papierkiem?

R: Omnomnom... Karmelowy! Pycha!

R: Objadłam się.

Ok, tylko historyjka wyszła mi dobrze. ;-;


Do napisania!